Iluzja "wychowania" a rzeczywistość
Często słyszymy wypowiedzi ludzi przekonanych, że surowe metody wychowawcze wyszły im na dobre. Rzeczywistość dorosłego życia pokazuje jednak zupełnie inny obraz:
- Przemoc i agresja: Mężczyzna twierdzący, że bicie nie zostawiło traumy, zostaje zgłoszony na policję za przemoc fizyczną. Inny, karany kablami w dzieciństwie, demoluje dom podczas awantur.
- Samokaranie i lęki: Mężczyzna, którego karano, poniża samego siebie przy każdym błędzie. Kobieta karcona klapsami zmaga się z ciągłą lękowością i sięga po używki.
- Problem z relacjami: Kobieta bita w dzieciństwie wybiera agresywnych partnerów. Inna, straszona porzuceniem, błaga o miłość i wybacza zdrady z lęku przed samotnością.
- Ucieczka i zaburzenia: Dziecko zostawiane samo sobie z płaczem dziś niszczy swój sen w mediach społecznościowych. Zmuszanie do jedzenia skutkuje zaburzeniami odżywiania na całe życie.
- Lęk przed autorytetem: Kontrola samym spojrzeniem rodzi doroślejszy lęk przed utrzymaniem kontaktu wzrokowego z przełożonymi.
Odpowiedzialność za przyszłość
Zmuszanie do kariery rodzi frustrację i nienawiść do wykonywanej pracy. Powielanie schematów agresji sprawia, że własne dzieci zaczynają kłamać ze strachu.
I tak idziemy przez życie, słuchając ludzi, którzy twierdzą, że „nie mają traumy”, a jednocześnie żyjemy w społeczeństwie pełnym przemocy, lęku i poranionych dorosłych.
Najwyższy czas przerwać cykl międzypokoleniowych traum.
~ David Bradbury

