Często słyszymy zdanie: „To zgodne z aktualną wiedzą medyczną”. Brzmi to jak niepodważalny pewnik i ostateczny argument w każdej dyskusji o zdrowiu, prawda?
Gdy jednak zerkniemy w karty historii medycyny, szybko dostrzeżemy pewną prawidłowość: to, co dzisiaj uchodzi za szczyt oszacowanego bezpieczeństwa i absolutny standard leczenia, jutro może trafić na czarną listę.
Procesy rejestracyjne, certyfikaty, rekomendacje autorytetów – to wszystko istniało także wtedy, gdy do aptek trafiały preparaty, które po latach okazały się śmiertelną pułapką. Oto 10 głośnych przykładów leków, które wycofano z rynku, gdy „aktualna wiedza” wreszcie dogoniła gorzką rzeczywistość.
10 leków, które miały leczyć, a stały się zagrożeniem
- Talidomid (Thalidomide) – W latach 50. i 60. ubiegłego wieku reklamowano go jako bezpieczny i skuteczny środek na poranne nudności dla kobiet w ciąży. Błąd ten kosztował zdrowie ponad 10 tysięcy noworodków, które urodziły się z ciężkimi wadami wrodzonymi (m.in. fokomelią, czyli wykształceniem się kończyn w formie płetw).
- Vioxx (Rofekoksyb) – Bestseller od koncernu Merck, który miał nieść ulgę w bólach stawów i reumatoidalnym zapaleniu stawów. Został wycofany w 2004 roku, gdy wyszło na jaw, że drastycznie podnosi ryzyko zawału serca oraz udaru mózgu. Szacuje się, że przyczynił się do przedwczesnej śmierci dziesiątek tysięcy pacjentów.
- Dietylstilbestrol (DES) – Syntetyczny estrogen podawany kobietom w ciąży m.in. w celu zapobiegania poronieniom. Prawdziwa tragedia ujawniła się po latach u dzieci pacjentek – córki kobiet przyjmujących DES zmagały się z rzadkimi nowotworami pochwy oraz problemami z niepłodnością. Lek wycofano w latach 70.
- Fen-Phen (Fenfluramina + Fentermina) – Niezwykle popularna w latach 90. mieszanka odchudzająca. Zniknęła z rynku w 1997 roku, kiedy powiązano ją z poważnymi uszkodzeniami zastawek serca i groźnym dla życia nadciśnieniem płucnym.
- Cylert (Pemolina) – Popularny lek przepisany osobom z ADHD. Po latach stosowania został wycofany w 2005 roku z powodu udowodnionego, wysokiego ryzyka ciężkiego uszkodzenia wątroby.
- Rezulin (Troglitazon) – Nowoczesny lek na cukrzycę typu 2 z końca ubiegłego wieku. Wycofano go w 2000 roku z tego samego powodu co Cylert – wywoływał nieodwracalne toksyczne uszkodzenia wątroby.
- Bextra (Valdecoxib) – Kolejny reprezentant inhibitorów COX-2 (ta sama grupa co Vioxx). Miał bezpiecznie uśmierzać ból, ale podzielił los swojego poprzednika – wycofano go przez zbyt wysokie ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych.
- Darvon / Darvocet (Propoksyfen) – Lek przeciwbólowy, który znajdował się w apteczkach milionów ludzi przez całe dekady. Dopiero w 2010 roku ostatecznie wycofano go z obrotu ze względu na wywoływanie niebezpiecznych dla życia zaburzeń rytmu serca.
- Lotronex (Alosetron) – Stosowany w terapii zespołu jelita drażliwego. Wycofany ze sprzedaży w 2000 roku po doniesieniach o przypadkach martwiczego zapalenia jelit. Z czasem przywrócono go do użytku, ale pod rygorystycznymi obostrzeniami i z wyraźnymi ostrzeżeniami.
- Raptiva (Efalizumab) – Innowacyjny lek biologiczny nakierowany na leczenie łuszczycy. Został wycofany w 2009 roku, gdy odkryto, że zwiększa ryzyko rozwinięcia postępującej wieloogniskowej leukoencefalopatii (PML) – rzadkiego i śmiertelnego zakażenia mózgu.
Co z tego wynika?
Słowo klucz: Pokora wobec nauki.
Wszystkie te preparaty przeszły pełną ścieżkę badań, otrzymały oficjalne zgody urzędów rejestracyjnych i były z czystym sumieniem polecane przez lekarzy na całym świecie.
Często musiały minąć długie lata – a czasem wręcz całe dekady – zanim oficjalnie przyznano się do błędu i usunięto je z aptek. Zanim do tego doszło, medycyna poniosła ogromną cenę w postaci zdrowia i życia setek tysięcy pacjentów. Warto o tym pamiętać za każdym razem, gdy słyszymy, że dana wiedza jest „ostateczna i niezaprzeczalna”. Nauka z natury polega na stałym weryfikowaniu faktów.

